Bunkier Stępina i kawa "parrrrzone"... ;)
Biecz...
Łużna-Pustki, czyli Cmentarz wojenny nr 123. Jeden z "piękniejszych" jakie widziałem...
Bartne, spotkanie z Danielem jedno na milion i jakieś dalsze cerkiewki po drodze...
Krynica Zdrój...
W końcu zaistniałem w blogosferze turkusowym t-shirtem 😁
Ale V8 mruczało pod maską... ;)
W końcu zaistniałem w blogosferze turkusowym t-shirtem 😁
OdpowiedzUsuńAle V8 mruczało pod maską... ;)
OdpowiedzUsuń