Czas Covid'a przekłada się na dużo czasu wolnego, stąd pomysł by odgrzebać stare zdjęcia i ruszyć z projektem, który zaczął się w niedalekiej przeszłości. Temat będzie się tyczył YAMAHY, w różnym tego słowa znaczeniu, modelu, koloru, typu... aż sam jestem zdziwiony, w jak wielu miejscach ta marka pojawiała się w naszym codziennym życiu.
Zdjęcia będą nie tylko przedstawiać motocykl (motocykle), ale i ludzi z nimi związanych - przeważnie wszyscy są moimi znajomymi, bliskimi lub dalszymi, wręcz rodziną - gdyby komukolwiek zależało na tym, by jego osoby nie było na zdjęciach, wie gdzie mnie znaleźć, usunę z tego bloga, a zdjęcia będą życiowe, nie pozowane ... ;)
Jakoś w głowie zawsze miałem (i mam) motocykle typu Naked oraz Cafe Racer, gdzie po mojej Hondzie CBR600N marzył mi się motocykl o znacznie większej pojemności silnika. Były analizy, czytania pisma, nawadnianie organizmu, i tak w kółko... a cała historia zaczyna się początkiem 2018r.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz