wtorek, 22 grudnia 2020

Dalsze drobiazgi...

 Kiedy "karoseria" pojechała do malowania, my dłubaliśmy sukcesywnie dalej...




Przyszły nowe tarcze (wszystkie) i nowe śruby mocujące - nie czarne lecz srebrne, co zrobić, a i kształt tarcz troszkę inny od oryginału, ale wszystko to kwestia kasy...


Przyszły przewody hamulcowe w oplocie, kierownica oryginalnie (nie chrom tylko czarna, bo tak chciałem) nowe ciężarki kierownicy (też czarne, nie chrom, bo tak chciałem)...

 Nowe tarcze sprzęgłowe i do przodu...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz