czwartek, 31 grudnia 2020

Roztocze z Miśkiem... 07.07.2019

 Pałac Łosiów w Narolu...






Bełżec...

Był też Krasnobród, ale zdjęć nie mogę upublicznić... ;)

Słowacja... 12.05.2019

Ostatecznie poznałem solidnie sprzęt. Przejażdżki po 300-350km stały się normą. Na takich dystansach jest to bardzo wygodny motocykl. Nie ma owiewek, więc jazda między 80-100km/h jest przyjemnością, jak trzeba odkręcić manetkę, na krótkich dystansach, reaguje bez problemu - szybciej to już tylko zwiększona ilość much w zębach ;) Motocykl ciężki, więc bardzo stabilny. Miałem problem z ustawieniem przedniego tłumienia amortyzatorów - dolewka 80ml, ulewka 50ml, i tak kilka razy - nie ma regulacji jak w nowych sprzętach. Teraz wchodzi w zakręt intuicyjnie. Na mieście bywa gorącawo - jego serce to potężny piec 1200cm3, więc szybko nabiera temperatury, jak "jajka" motocyklisty w ubraniach na światłach - na twardo ;) Pozycja za kierownicą perfekcyjna - coś jak siedzenie na "krześle". Siedzenie ze skóry, więc po nawoskowaniu preparatami lubi się tyłek ślizgać. Ot i tak...

Odrzykoń...

Kotań...

Świątkowa Wielka...

Dolina Śmierci na Słowacji...



Bilzna... 23.03.2019

 Przyszedł czas na testy, drobne regulacje i rekreacyjną jazdę...


 

Gotowa i Daniela...

 Braciszek swoją sztukę też dopieścił...


Jest pięknie przygotowana pod malowanie (oklejenie). W oryginale TRIcolor wyglądał pięknie...

A z tego co wiem, zamysł był oklejenia "papierosowo" ;)


Życie pokaże, co wyniknie z tego...

wtorek, 29 grudnia 2020

Gotowa... 04.03.2019

Dokładnie w 9 miesięcy od zakupu zostało zrobione wszystko co w mojej mocy, by był to zawsze gotowy do jazdy, sprawny techniczne, ładny, bezawaryjny, bezpieczny motocykl. Pierwsza przejażdżka po okolicy...



 
Zostało zrobione:

- nowe tarcze (wszystkie) hamulcowe, ich śruby mocujące, klocki, płyn hamulcowy,
- przewody hamulcowe w oplocie stalowym HELI,
- nowy łańcuch i napęd (przednia i tylna zębatka),
- nowe lusterka (oryginał),
- lewy wydech (oryginał) i kolektor środkowy DOMINATOR,
- opony przód-tył, Michelin PilotRoad4, rocznik 2018,
- wymiana łożysk w kołach i wyważanie całości,
- wymiana półki kierowniczej, dwóch lag na nowe (oryginał), wymiana uszczelniaczy, łożyska główki ramy, nowy olej w lagach (3x dolewka/ubieranie płynu by były nie miękkie, nie twarde, lecz w sam raz),
- wymiana oleju, filtra
- synchronizacja zaworowo-gaźnikowa, czyszczenie gaźnika i zestawy naprawcze, świece,
- tarcze sprzęgła (komplet),
- profesjonalna regeneracja tylnych amortyzatorów,
- kierownica wymieniona z chromowanej na czarną (oryginał), nowe ciężarki kierownicy (czarne),
- naprawa wskaźnika paliwa (był zacięty, usterka elektryczna),
- nowa klamka hamulca z prawidłowo działającym napinaczem regulującym,
- żółta żarówka (retro) w przedniej lampie,
- białe klosze kierunkowskazów,
- pełne mycie i malowanie motocykla,
- nie malowano silnika, chciałem by został retro, pomalowano pokrywy i dekle silnika, wymieniono śruby na oryginalne,
- siedzenie profesjonalnie obszyto brązową skórą, wymieniono gąbkę, uzupełniono gumowe amortyzatory pod siedzeniem,
- nowy akumulator...
... a cała reszta, której nie wymieniłem, została rozkręcona, zweryfikowana, wyczyszczona, wypolerowana, nasmarowana, skręcona i dopieszczona.

Literatura...

Bez czytania dokumentacji technicznej, szukania informacji w internecie nie da się przy tego typu sprzęcie wiele zrobić. Trzeba przynajmniej zakupić to:

Po grubej robocie, pozostają już tylko ostatnie pieszczoty...

niedziela, 27 grudnia 2020

Zima w pełni...

 Zima w pełni, a każdy chciał choćby posiedzieć ;)



Oto on...

 Zima, bez śniegu ale mroźna i 07.02.2019 jest gotów...


Drobiazgów c.d...

Moto już się składało, a przy okazji dopieszczałem drobiazgi:
- wyczyściłem 4 kolektory wylotowe z silnika,
- uzupełniłem i wymieniłem koreczki gumowe pod siedziskiem,
- wymieniłem pomarańczowe klosze kierunkowskazów na białe, co pozwoliło mi uniknąć następnego wtrącenia kolorystycznego, które mi nie pasowało,
- wymieniłem żarówkę główną na lekko żółtą, by pogłębić styl retro...




wtorek, 22 grudnia 2020

Lakiernia...

Kiedy my wymienialiśmy drobiazgi, Szczepan malował, kiedy On malował, my grzebaliśmy dalej przy sprzętach i tak to leciało...



Niestety spektrofotometr nie chciał odczytać koloru kasku, gdyż był zbyt okrągły i nie mogliśmy znaleźć płaskiej powierzchni, trzeba było szukać ręcznie, ale była to fajna zabawa... z której zaczął wyłaniać się efekt końcowy - efekt WOW! ;)



Bez dwóch zdań - polecam Szczepana!, choć jako warsztat blacharsko-lakierniczy sporych rozmiarów, zajmujący się autami Toyoty i nie tylko, pewnie nie zajmie się każdym klientem z drobiazgiem jakim jest kilka rupieci motocykla - ale próbować warto ;) Szczepan Bednarz. Błażowa Dolna 340.

A u mnie wyszło jak wyszło... WOW!


Dalsze drobiazgi...

 Kiedy "karoseria" pojechała do malowania, my dłubaliśmy sukcesywnie dalej...




Przyszły nowe tarcze (wszystkie) i nowe śruby mocujące - nie czarne lecz srebrne, co zrobić, a i kształt tarcz troszkę inny od oryginału, ale wszystko to kwestia kasy...


Przyszły przewody hamulcowe w oplocie, kierownica oryginalnie (nie chrom tylko czarna, bo tak chciałem) nowe ciężarki kierownicy (też czarne, nie chrom, bo tak chciałem)...

 Nowe tarcze sprzęgłowe i do przodu...